Składniki: - 6 sporych jabłek (najlepiej zimowe typu szara reneta)
nadzienie:
- miód,
- bakalie (w zależności od upodobań)
sos:
- gotowy waniliowy w proszku (jeśli nie ma to proponuję połowę budyniu waniliowego + odrobinę cukru waniliowego),
- cynamon
Przepis: Jabłka pozbawiamy gniazd nasiennych (robię to specjalnym przyrządem do wykrajania, wycina się wtedy cały słupek). Jabłko pozostanie otwarte do nadziewania od strony ogonka a z drugiej strony "zamykamy" je drugą wcześniej odciętą końcówką ze słupka (trzeba je zatkać od spodu co by miodzik się nie wymknął). Następnie jabłko drążymy w zależności od tego, jak dużo farszu chcemy wpakować. Pakujemy bakalie posypane cynamonem do środka i lejemy do środka miodzik. Jabłka zapiekamy w piekarniku na blaszce (ok.180 stopni) do momentu jak zaczynają pięknie pachnieć i sprawdzamy wykałaczką czy są miękkie(nie piec długo, bo mogą popękać i się rozlać). Jak jabłka się pieką przygotowujemy sos waniliowy (gotowy z torebki) bądź jeśli nie ma to pół porcji budyniu waniliowego ugotować (tylko dodać więcej wody, żeby był o konsystencji sosu) dodajemy cukier waniliowy i cynamon w zależności od upodobań.
ŻYCZYMY SMACZNEGO!!!